października 06, 2015

Jesteś osobą, nie anonimem


     Temat hejtu w internecie został chyba już stanowczo wyczerpany w blogosferze, dlatego dzisiaj przychodzę do was z czymś odrobinę odmiennym. Z resztą, jak pewnie zauważyliście, uwielbiam rozpisywać się na temat zwykłych spraw w trochę inny sposób!
   Anonimowość, a raczej pseudo-anonimowość nie tyczy się jedynie internetu. Mogłabym przytoczyć tutaj historię z życia wziętą, bo gdy miałam jakieś 10/11 lat do dyrekcji szkoły zadzwoniła osoba o nieznanej tożsamości z informacją o rzekomej bombie podłożonej w naszym budynku. Oczywiście wszyscy zostali ewakuowani, lekcji nie było, a cała "historia" okazała się żartem dwóch chłopców z ostatniej klasy. Nie chcieli mieć sprawdzianu. Cała misja została skrupulatnie przemyślana, a telefon wykonany z budki telefonicznej.
     Pewnie was nie zdziwi, jeśli powiem, że 2 dni później do mieszkań sprawców zawitała policja. Okazało się, że nie było trudno dowieźć o winie biedaków. Skończyło się dozorem kuratora.
     Całą te historię można by przełożyć na to, co robimy w internecie. Wielokrotnie upubliczniamy nasze zdjęcia, również takie, które nie powinny ujrzeć światła dziennego, myśląc, że wśród tylu użytkowników zgubimy się w tłumie. Niestety, ale tak nie jest. Każdy nasz ruch, każde słowo, można prześledzić. Przyznam szczerze, że mnie to przeraża. Nie zapominajmy, że każdy nasz czyn może ponieść ogromne konsekwencje. Nie tylko w naszym życiu, ale także w życiu innych osób.








    

35 komentarzy:

  1. Dokładnie jest tak jak napisałaś w poście, w dodatku mnie też to przeraża :/
    Zapraszam do siebie:

    victooriamadeleine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda. Trzeba być bardzo uważnym i ostrożnym w internecie, bo nigdy nie wiemy kto stoi tak naprawdę po drugiej stronie. Przerażające, że w dzisiejszych czasach niektórym ludziom rzeczywistość przysłania świat wirtualny.

    Mój blog-xoxolyy

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlatego też na razie wstrzymałam się ze wstawianiem prywatnych zdjęć na bloga, bo nie jestem pewna, czy później po prostu nikt ich nie wykorzysta w niepowołany sposób. :/ A co do alarmu bombowego - u mnie w starej podstawówce w całej niedawnej historii szkoły były ze trzy i przypuszczam, że będzie kiedyś tak kolejny(Tylko, żeby udawany! Broń Boże od prawdziwego! ).
    http://world-by-ous.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację! W 3 gimnazjum mamy lekcje EDB i właśnie nauczyciel opowidał nam różne historie właśnie o komunikatach o bombie np. w szkole.
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie dobrze mówisz, a takie wyimaginowane "bomby" to istna głupota.
    Zapraszam na nowy post, a w nim relacja z mojej imprezy 18-stkowej!
    Pozdrawiam www.bitherphobia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie tak jak napisałaś! :) Wszystko, co robimy, każdy nasz ruch w życiu realnym jak i w internecie jest kontrolowany! Też mnie to troszkę przeraża!

    Pozdrawiam cieplutko :*
    ♥by-sylwia.blogspot.com♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Ci, że ja to Ci zazdroszczę paznokci! A co do postu, jest dokładnie tak jak napisałaś. W sumie to trzeba mieć niezły "brak mózgu" żeby wymyślić informacje o bombie żeby nie mieć sprawdzianu

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili!
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com
    Każdy nowy obserwator jak i komentarz wywołują uśmiech na mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie tez to przeraża :/ mam nadzieję, że z każdym dniem bedzie mniej tych wszystkich niebezpieczeństw.
    mój blog-klik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to powiedział Włodek Markowicz w realnym świecie gdy kogoś uderzymy widzimy ze go to zabolało wiec czujemy się winni, niestety w internecie nie widzimy reakcji drugiej osoby (tej hejtowanej) dlatego myślimy, że możemy robić tak dalej. Co jest oczywiste błędnym myśleniem i chociaż już tyle osób o tym mówiło, to nadal jest sporo ludzi którzy obrażają innych bezpodstawne.

    Sometimes my-klik!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie, głownie musimy uważać na zdjęcia bo chyba są najlepszą rzeczą by kogoś skompromitować.

    crejzzzooll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. no, to troche taki szok. Kazdy nasz ruch pozostawia za soba wyrazny slad..

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobrze, że napisałaś taki post. Może da to komuś do myślenia, ludzie (szczególnie nastolatkowie) coraz częściej zapominają, że w Internecie nie są anonimowi choćby nie wiadomo jak chcieli..
    Świetne zdjęcia dopasowane do tematu :) <3
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam szczerze, że nigdy nie byłam specjalnie chętna do publikowania swoich danych w Internecie. Nawet w google nie mam ustawionego swojego imienia i nazwiska.

    http://theluucky13.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo wszystko w Internecie nigdy nie będziemy anonimowi, trzeba uważać na każde słowo i każdą opublikowaną rzecz :)

    Pozdrawiam!
    Aleksandra z bloga: wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com (kliik)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post, z tą 'bombą' to niezła historia. Trzeba być po protu trochę rozważnym w internecie c:

    Zapraszam do mnie: Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ludzie zapominają, że nie są w internecie anonimowi :) Słyszałam podobną historię z taką "bombą".
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nikt nigdy nie bedzie anonimowy czy tu czy w internecie!
    Post jest naprawdę ciekawy!

    http://want-cant-must.blogspot.com/
    jeśli podoba ci się blog-skomentuj, zaobserwuj
    ps. na moim blogu mini konkurs blogowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. W internecie nie ma czegoś takiego jak anonimowość. Powinno się uważać co się piszę lub co się dodaję bo w świecie internetu nic nie ginie. :)
    Genialny post i świetne zdjęcia! :*
    Dopiero ogarnęłam, że jeszcze cię nie obserwuję więc szybciutko dołączam do grona obserwatorów! ♥

    LUSIALUSKA.BLOGSPOT.COM- KLIKNIJ!✿

    OdpowiedzUsuń
  19. Po pierwsze to przecudowne zdjęcia ;) po drugie całkowicie zgadzam się z tym co napisałaś, niektórzy ludzie nie są świadomi co robią w internecie a szkoda...bo potem są tego nieprzyjemne konsekwencje dla nich samych ;) W sumie często nawet nie chcą słuchać dobrych rad ale wiadomo każdy uczy się na błędach ;)

    pozdrawiam Cię cieplutko razem z Oliwką oczywiście <3
    http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się z Tobą - nie jest się nigdy w 100% anonimowym, zawsze trzeba brać odpowiedzialność za swoje słowa, nawet w Internecie nie jesteśmy bezkarni. Świetne zdjęcia, bardzo podoba mi się ich kolorystyka i dopasowanie do całokształtu bloga. :)

    muminek-enter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. w internecie nikt nie jest anonimowy :)
    mądrze napisane
    zapraszam na KONKURS

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam, ludzie powinni bardziej uważać na to co robią w internecie. Bardzo ładne zdjęcia :)
    http://modishnessblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. masz całkowitą rację, nigdy nie jesteśmy do końca anonimowi :)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgadzam się z tobą, tak na prawdę nikt nie jest do końca anonimowy! Jakimś sposobem można dojść do każdego człowieka, tak jak wydarzyło się to u ciebie w szkole. :)
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  25. Teraz nie ma takiego czegoś jak anonimowość w internecie. Ani też w normalnym świecie ciężko o nią.
    Wszystko m konsekwecje- jak twój przykład z niedoszłym atakiem na szkołę, jak krążący filmik po internecie ,,plucie na groby'', czy małe dziecko wyzywające jakiegoś chłopaka na zjeździe... Wszystko miało swoje konsekwencje, dziewczyna ze znajomymi ma kuratora, a to dziecko po kilkunastu mailach do szkoły również ma nie małe kłopoty.
    Najgorsi są hejterzy- którzy czują się bezkarni bo ''wyrażają swoją opinię'' czy jak to inaczej określają, a tym czasem swoim ''WYRAŻANIEM OPINII'' mogą kogoś złamać. Już słyszało się o wielu takich przypadkach. Lecz nic się nie zmieniło po nich. Hejt jest, będzie.
    Chyba nie każdy wie, że tak na prawdę nie jesteśmy do końca anonimowi, zastanówmy się.

    pozeracz-ksiazekk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. wow your blog is great.
    awfully I like it here.
    I will surely bump into here more often.
    you're doing great pictures and interesting writing .
    follow for follow ? I already :)

    Angelica-gurgul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Dokładnie ! Niektórzy myślą, że będąc anonimowym użytkownikiem mogą wszystko :)

    www.kiercia.blogspot.com-klik!

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz zupełną rację. Nikt w Internecie jest anonimowy, a wydaje się, że niektórzy czasami o tym zapominają.
    Ciekawa sytuacja, przyznam szczerze, że z taką jeszcze się nie spotkałam, a powiem, że u mnie w okolicy też się dużo dzieje :D
    Piękne zdjęcia! :)

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Myślę, że naprawdę mądrze napisane. Nikt nie jest anonimowy... hahaha szczerze współczuję tym biedakom ze szkoły ;)

    http://wiecznieszczesliwa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo dobrze to napisałaś. Ludzie myślą, że w internecie są anonimowi, a wcale tak nie jest.
    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. masz racje :) piszesz bardzo mądre i przemyślane posty :)Oby tak dalej :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  32. Anonimowość nie istnieje. Zawsze ktoś kogoś zna czy coś. :) A co do tej historii z bombą to dość śmieszna jak tak patrzeć ale i bezmyślna ;/
    Pozdrawiam :D
    http://my-timetoday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

♡dziękuje za każdy komentarz, bardzo mnie to motywuje :*
♡zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno go odwiedzę ^^
♡jeśli Twój blog mi się spodoba, zaobserwuję :*