czerwca 05, 2015

Uptown funk


     Dopiero co dodawałam post o warsztatach, a już siedzę w cieplutkim łóżku i staram się wyleczyć "powikłania" po alergii. Pewnie jesteście ciekawi, czy było tak źle, jak sobie wyobrażałam. Ciężko jest stwierdzić jednogłośnie- i tak, i nie. Tak jak się obawiałam atmosfera w mojej klasie jeśli chodzi o dużą część płci przeciwnej była bardzo nieciekawa. Smutne, że mam wiele młodszych kolegów, którzy dojrzałością przebijają większość z nich. Oczywiście są wyjątki, nie mogę uogólniać.
     Dziewczyny z mojej klasy były naprawdę zgrane. W te dni nie było miejsca na kłótnie i sprzeczki. Najmilej wspominam taniec wokół ogniska i sesje nad jeziorem. Łudziłam się, że wreszcie zjem kiełbaskę z ogniska na szkolnym wyjeździe. Ostatecznie jednak zmieniłam zdanie, może następnym razem mi się uda...
     Wiele z was w komentarzach pisało, że nie wytrzymałoby tylu godzin matematyki. W praktyce było ich "tylko" 8 w ciągu dwóch dni (a tak naprawdę półtora dnia, bo wróciliśmy o 15). Pewnie się zdziwicie, ale naprawdę nie było tak źle. Uczyliśmy się na dworze, dookoła było pięknie, powietrze było rześkie. Taka nauka wygląda całkowicie inaczej. Niestety jestem alergiczką i kilkugodzinne towarzystwo drzew nie sprzyjało mi. Drugiego dnia ledwo widziałam na oczy, katar lał mi się strumieniami, a kichanie zagłuszało to, co mówił nauczyciel. Ile razy usłyszałam słynne "na zdrowie!" w ciągu tych dwóch dni? Stanowczo za dużo! 











43 komentarze:

  1. Super, że było pozytywnie! :)
    Dla mnie tyle godzin matematyki to koszmar, ale jakoś bym wytrzymała :D

    Pozdrawiam!
    wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com - kliik!

    OdpowiedzUsuń
  2. współczuję alergii :(( a zdjęcia są przepiękne ♥
    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię matematykę, więc nie byłaby dla mnie to katorga :). Też jestem alergikiem, więc doskonale Cię rozumiem ;).

    Pozdrawiam,
    Do what you love - klik

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nawet lubię matmę, ale nwm czy wytrzymałabym tyle czasu, z drugiej zaś strony w otoczeniu przyrody, nauka wygląda zupełnie inaczej
    pozdrawiam :D
    Miooodziablog-klik <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię niestety matematyki i raczej nie poradziłabym sobie z tyloma godzinami. Śliczne zdjęcia

    Zapraszam do siebie +konkurs
    another-view-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. aż jestem zdziwiona,że dziewczyny były zgrane ;) cudowne miejsce!

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam ten ból z alergią :')
    Piękne miejsce!
    mój blog-klik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez jestem alergiczka, wiec wiem co czujesz:/

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne zdjęcia :)

    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. też jestem alergiczką, więc znam Twój ból! na szczęście pani doktor mnie jeszcze wyratowała :D
    nie przeżyłabym tej matematyki, starczy mi 7 godzin tygodniowo w szkole, haha
    pięknie tam! :)
    krysiastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju jeju jakie piękne zdjęcia *.* Normalnie zakochałam się w tym miejscu! Bardzo Ci współczuję co do alergii, ponieważ dobrze Cb rozumiem :( Ja mam alergię na koty poza skalę, więc w ich towarzystwie od razu się duszę, natomiast w okresie pylenia mam takie same objawy jak ty :( Trzymaj się xx

    Zapraszam na nowy post, w którym się UJAWNIAM Z PIERWSZĄ STYLIZACJĄ na blogu z NOWYM WYGLĄDEM :)
    http://angegar-blog.blogspot.com/2015/06/hey-its-me.html

    OdpowiedzUsuń
  12. musiało tam być bardzo fajnie :)
    ja w środę wróciłam z wycieczki i nadal mega tęsknię za tym :(
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój kolega z rocznika wyjechał na ten długi weekend na takie zajęcia jakieś matematyczno-robotyczno-jakieśtam, ale z ludźmi z poza naszej szkoły. Ale on to jest totalnie zakręcony, żyje we własnym świecie, gdzie istnieją tylko równania, ale każdy ma swoje jakieś dziwności. ;)
    Piękne zdjęcia, szczególnie to pierwsze- kojarzy mi się z jakimiś collegami w USA. (Dlaczego? XD)

    Mój blog- ultradefenceless

    OdpowiedzUsuń
  14. Biedactwo. Czemu te alergie tak często atakują?
    Chciałabym pojechać kiedyś na takie coś.
    Śliczne zdjęcia.

    Obserwuję i miłoby mi było gdybyś się zrewanżowała

    http://zyjewmoimwlasnymswiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie zieloniutkie zdjęcia <3 Super ;)
    jullia2452.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zdjęcia i mega widoki! :D
    Wyjazd na pewno był fajny :) Jak dla mnie, nauka na świeżym powietrzu jest o wiele ciekawsza niż w pomieszczeniu ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    www.megmyfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne widoki :)
    Nie zazdroszczę alergii :(( Zapraszam na nowy post ♥ Pozdrawiam!
    www.bitherphobia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia.
    Współczuję alergii :c
    Mój blog: http://elisbloggerka.blogspot.com/?m=0 :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nauka na świeżym powietrzu jest świetna, oczywiście jeśli nie jesteś alergikiem wtedy nie jest już tak zabawnie, także przeczuwam jak musiałaś się czuć, śliczne widoki
    będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz vickey-vicky.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne zdjęcia. Na pewno nauka na świeżym powietrzu jest lepsza niż w szkolnej ławce. ;]

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Tez jestem straszna alergiczką, w dodatku niewiele mi potrzeba do katarowi katastrofy ;) fajny taki wyjazd. Niestety chłopaki często dorastają pózniej, jeśli w ogóle
    opowiastki--prawdziwe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej współczuję tej alergii. Wyjazd mimo wszystko na pewno był fajny :)

    Zapraszam do nas
    klik

    OdpowiedzUsuń
  23. Na szczęście chyba nie jestem alergiczką. Współczuje ci.
    Śliczne zdjęcie :)
    http://rakonaopisuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Współczuję alergii, szkoda, że troszkę zepsuła Ci wyjazd. Tyle godzin matematyki na pewno lepiej było znieść w takich ładnych warunkach, na świeżym powietrzu :)


    Prosto z piekarnika (klik!)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uuu no to współczuję, że masz alergię. U nas mamy tak zgraną całą klasę (nie ma ani jednego wyjątku), że na pewno byłoby wspaniale. Choć nauczycielka matematyki nie ma wgl poczucia humoru i o wszystko się obraża ;/

    Zapraszam do mnie:
    alekssandrasssss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Alergia to najgorszy koszmar człowieka :D
    http://julie-juliees.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojej współczuję alergii. Świetne zdjęcia!

    Jull Blooog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  28. fajnie, że nie było aż tak źle! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowne miejsce.
    Zdjęcie łabędzia jest prześliczne :D
    http://everything-by-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetna wycieczka - szkoda że alergia ci dokuczyła :/

    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. To dobrze, że ci się podobało :). Piękne zdjęcia ci wyszły ♥. Mi najbardziej przypadło do gustu to drugie :).

    http://free-style-for-you-and-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ładne zdjęcia, śliczna jesteś :)
    Pozdrawiam,
    http://www.jullss-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie śliczne miejsce! Szkoda, że tak daleko ode mnie :)
    cheeckered.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak tam ładnie! :)
    Ale matematyka jest straszna :)
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajnie, że masz co wspominać, bo to najważniejsze. Współczuję trochę alergi. :/
    http://tinii-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. To dobrze, ze nie było aż tak źle!
    Świetne zdjęcia!
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne zdjęcia, piękne widoki :)

    OdpowiedzUsuń

♡dziękuje za każdy komentarz, bardzo mnie to motywuje :*
♡zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno go odwiedzę ^^
♡jeśli Twój blog mi się spodoba, zaobserwuję :*