marca 13, 2015

Kompletnie wykończona

     Dawno nie miałam tak ciężkiego dnia. O dziwo nie było to spowodowane szkołą, jak to jest zazwyczaj, a zakupami, które miały być przyjemne i udane. Właściwie to były, do czasu, gdy dowiedziałam się, że prezent dla mojej przyjaciółki, który wybrałam, już ma w swoim posiadaniu. Tak, dokładnie ten sam. Zagłębiając się w szczegóły, był to naszyjnik. Wprawdzie nie był tej samej marki, ale wzór i motyw bardzo podobny. 
     Prawdopodobnie nie odwiedzę prędko Apartu, ponieważ nie pozwolili mi zwrócić naszyjnika, jedynie wymienić na coś droższego. Jeżeli ktoś nie wie, jest to łamanie prawa konsumenta, ponieważ mamy prawo reklamować produkt w każdym sklepie.
      Niestety biżuteria, którą mogłam wziąć w zamian kompletnie mi się nie podobała. Spędziłam tam około pół godziny, a moje nerwy do teraz są poszarpane i nie wiem, kiedy się uspokoję. Bardzo zależało mi na tym prezencie oraz na jego wyjątkowości. Na szczęście ostatecznie znalazłam małe cudeńko, które jest idealnym podarunkiem i sama chciałabym taki mieć. A teraz zapraszam was na małą zapowiedź haulu!






Mieliście kiedyś podobną sytuacje w sklepie?

45 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś bardzo podobną sytuację ;/ współczuję...
    jestemfolta.blogspot.com poklikasz w linki? ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo nie lubię tego typu sytuacji, później jestem rozdrażniona, mam zepsuty humor. Kiedyś chciałam wymienić spodnie, właśnie w sklepie Bershka, bo były za duże, jednak sprzedawczyni stwierdziła, że były już noszone i ona nie może mi ich wymienić, byłam w szoku.
    ZAPRASZAM DO MNIE NA ROZDANIE KOSMETYKÓW!

    OdpowiedzUsuń
  3. swietny blog ;o
    .. dziwnie to moze zabrzmiec, ale zdjęcia poezja :D
    http://palaania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. też tak miałam, jak ja tego nienawidzę! !:*

    Pozdrawiamy cieplutko♥
    ♡✿ Twins Life. (klik)✿♡

    OdpowiedzUsuń
  5. Eh, z tymi zwrotami bywają koszmary :/ Nie raz nie udało mi sie czegoś zwrócić / oddać... Już nie mogę się doczekać haulu, zapowiada się obiecująco :)

    izilleys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. też byłam w takiej sytuacji:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam na haul :) też jestem ciągle zmęczona, szkoła i to wszystko... masakra :(
    patrycja-paulina.blogspot.com-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, miałem:(
    http://bartekrochniak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku przecież to łamanie praw :O
    Za to ja miałam świetną sytuacje w Stradivariusie. Chciałam kupić sweter, na którym była napisana przecena na 80 zł. Kiedy podeszłam do kasy okazało się, że sweterek jest dostępny w regularniej cenie za 169 zł. A wiadomo, że klient ma prawo kupić daną rzecz za cenę, która widnieje na metce, więc kupiłam go za 80 zł :D

    Zapraszam do siebie :
    http://fashioncarolinna.blogspot.com/
    Jeśli spodoba ci się mój blog, zaobserwuj aby być na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny post cudne zdjecia ! Obserwuje !
    http://oliwialiv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Też spotkałam się z taką sytuacją..
    http://itshouldbewell.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam takiej sytuacji. Dobrze, że wszystko zakończyło się pomyślnie i masz inny, równie ładny prezent :)
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam takiej sytuacji, ale trochę podobną. Miałam wymienić buty, a w sklepie kompletnie nie było nic co mi się podobało, ale na szczęścia otrzymałam kupon na 12 miesięcy i kupiłam buty, które mi się podobały:)

    pozdrawiam, zapraszam do obserwacji <3
    http://happilylie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam na szczęście takiej sytuacji.Dobrze, że zakończyło się pomyślnie :)

    Zapraszam do siebie i jeśli blog Ci się spodoba - zaobserwuj :)

    http://justine-juustine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że tak wyszło, ale nie ma co się denerwować.
    ✿KarmeLove✿

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie miałam nigdy takiej sytuacji :o
    Mam prośbe.. mogłabyś poklikac u mnie w linki? Byłabym bardzo wdzięczna i postaram się odwdzięczyć.
    http://kingaphotoography.blogspot.com/2015/03/choies.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie miałam takiej sytuacji w sklepie, będzie dobrze :)

    http://weraweronika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze takiej sytuacji, ale zdarzyło mi się nie raz, że coś było droższe przy kasie niż pisało na metce :/
    Masz rację, takie sytuacje denerwują...
    Poza tym czekam na haul! :*

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Współczuję takiej sytuacji, mnie na szczęście nic takiego jeszcze nie spotkało :)
    Czekam na haul :D

    ♥Mój blog-kliik♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Co za totalna głupota z tą wymianą naszyjnika..
    http://xsomething-positivex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Takiej sytuacji jeszcze nie miałam, ale podobne. Niestety zasada "klient nasz pan" już nie obowiązuje w sklepach, jak widać...:/ Głupota, eh.
    Już nie mogę się doczekać haulu!

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Taka sytuacja w sklepie nie powinna mieć miejsca. Szkoda, że tak wyszło, ale grunt, że znalazłaś dla swojej przyjaciółki nowy prezent ;)

    Mój blog ♥ KONKURS- wygraj promocję swojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam takiej sytuacji. Zdjęcia wyszły świetnie!

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  24. Kilka razy zdżało mi się oddawać zakupiony wcześniej towar-masz rację prawo jest takie, że mozna dokonać zwrotu w określonym czasie-musisz dokładnie to sprawdzić w prawach konsumenta ile czasu na oddanie jest. Niektóre sklepy zwracają pieniądze na tzw. karcie podarunkowej zamiast gotówki.
    Pozdrawiam, Marta
    martaiblog.blogspot.com <-KLIK
    P.S. U mnie nowy post o inspiracjach modowych ( dużo zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam podobną sytuacje tylko, że w croppie. Mam prawo przecież zwrócić przedmiot(zwróciłam tego samego dnia) ale nie chcieli mi dać gotówki tylko na kartę podarunkową, od tamtej chwili coraz rzadziej tam zaglądam ;-; A co do Aparta to zdziwiłam się bo uważałam, że to dobry sklep i nigdy nie miałam z nim problemów. Trochę nieprofesjonalnie z ich strony-tak sądzę.
    pozeracz-ksiazekk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Myslalam ze nie bedziesz miala takich problemow a apartem bo to firma wszedzie uwazana za dobraA jednak
    http://teenluxy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. No to rzeczywiście nieprzyjemna sytuacja ;/ Współczuje naprawdę..

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Na szczęście ja nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Współczuje.
    Bardzo ładne zdjęcia :)

    http://adziam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. O mój boże, współczuję Ci!! Nigdy nie miałam takiej sytuacji.

    Pozdrawiam cieplutko!
    Marta&Milena - ZAPRASZAMY!

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie przytrafiła mi się podobna sytuacja. Czekam na haul! :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  31. niemiła sytuacja :/ mnie na szczęście nigdy coś takiego nie spotkało
    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jeszcze nigdy nie miałam takiej sytuacji :)
    Zapraszam http:// sonleszaharr.blogspot.com/ jeśli ci się spodoba to zaobserwuj a będzie mi bardzo miło

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie jest tak, że często psują mi się gadżety elektroniczne (np. tablet), i muszę je reklamować. A oni zamiast wymienić, wysyłają to po raz setny do serwisu -.- No ale cóż, mój laptop nie zepsuł się od 5 miesięcy, a to jego rekord! Niby tani nie był, i firma dobra, ale jak widać trafił ni się feralny egzemplarz ;)

    Pozdrawiam!

    ♡ ✿ JULIA BLOG – KONKURS I NOWY POST KLIK ✿ ♡

    OdpowiedzUsuń
  34. to widzę, że nie tylko ja miałam taką sytuacje ;)

    zapraszam♥jeśli spodoba Ci się mój blog może dodasz do obserwowanych?
    http://thejustysiablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Akurat takiej sytuacji nie miałam, ale zdarzały się ciekawsze (np jak sprzedawczyni oskarżyła mnie o kradzież i przez pół godziny uparcie twierdziła, że odpięła wszystkie alarmy, a co się okazało? Że ich nie odpięła:')

    Zapraszam do mnie
    ALQXX

    OdpowiedzUsuń
  36. Podoba mi sie wyglada twojego bloga! :)
    Robisz dosyc fajne zdjecia :) Obserwuuuuje!
    Moglabys poklikac u mnie w linki? :)
    Pozdrawiam!

    ---->Obiektyw mym okiem<----

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie lubię takich sytuacji... U mnie większość zakupów kończy się nerwami, nie wiem dlaczego tak jest. Pewnie dlatego, że jestem tak strasznie niezdecydowana :D

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  38. Rowniez nienawidze takich sytuacji.. Ładne zdjecia
    minikk-blog.blogspot.com
    selectedcaptures.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Słabo wyszło z tym prezentem :/ dobrze jednak, że cos znalazłaś :)
    http://onlydreams8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja na szczęście jeszcze nigdy nie miałam takiej sytuacji:) Niestety, ale w wielu sklepach są łamane prawa konsumenta. http://ddzale.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja nie miałam takie sytuacji, i nie mam pojęcia jakbym zachowała się gdyby coś takiego mnie spotkało ; <

    lets-her-go.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♡dziękuje za każdy komentarz, bardzo mnie to motywuje :*
♡zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno go odwiedzę ^^
♡jeśli Twój blog mi się spodoba, zaobserwuję :*