grudnia 01, 2014

Take it easy


Nie wiem jak was, ale mnie ostatnimi czasy coraz bardziej przeraża wizja kończącego się semestru. Nie obawiam się mojej średniej czy niezadowolenia rodziców. Po prostu gdzieś w środku ktoś lub coś podpowiada mi "mogłaś zrobić więcej, przecież cię na to stać!". Tak, dokładnie o to chodzi. Z wizją nowej szkoły pojawiła się wizja tzw. "nowego życia", w którym zaczynasz od kompletnego zera, wrogów zostawiasz za sobą, żale puszczasz w niepamięć. Stajesz nad wszystkim, co cię spotkało dotychczas i decydujesz o tym, w którą stronę pójdziesz tym razem.

Ja wybrałam szczęście. Brzmi tak banalnie, bo przecież szczęściem dzieci nie wykarmisz. A jednak to ono nadaje naszemu życiu sens. Ludzie mówią rodzina, pieniądze, miłość, przyjaźń, a to wszystko składa się na szczęście. Co w takim razie robić, gdy brakuje tego jednego, jedynego pierwiastka naszego życia? Co robić, gdy czujesz brak, który ciężko zdefiniować prostymi słowami?


Zatrzymaj się na chwilę. Zamknij oczy, załóż słuchawki, wczytaj się w książkę. Stań  na tym samym wierzchołku góry, na którym dokonywałaś tego najważniejszego wyboru. Wróć w to samo miejsce i przypomnij sobie, co tobą kieruje i gdzie chciałaś dotrzeć. Nie daj sobie wmówić, że w życiu jest ciężko. Owszem nie jest łatwo, kiedy gubisz się w sensie całego istnienia i nie wiesz, co dalej.

 Każdy dzień zaczynaj od zdania, które cię motywuje. 
Każdy dzień zaczynaj od tego, co cię uszczęśliwia. 
Każdy oddech nazywaj imionami bliskich. 
Każde uderzenie serca dedykuj miłości.

11 komentarzy:

  1. Świetny post! Szczególnie ostatni wytłuszczony tekst jest bardzo motywujący. Postaram się tak myśleć, ponieważ dotychczas myślałam zupełnie inaczej dobijając siebie samą każdego dnia...

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam tę myśl w głowie, że mogłam w tym semestrze zrobić coś więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. moim zdaniem ja dalam z siebie wszystko, co moglam dlatego jestem zadowolna tym bardziej ze tak blisko do zakonczenia 1 semestru;p
    Oczywiście obesrwuje i licze na rewanż;p
    Mogłabyś poklikać mi w linki? za pierwszym razem mi się nie udało ,
    ale próbuję jeszcze raz, dlatego bardzo cię o to prosze:P
    odwdzięczę się ,czym będziesz chciała i wybiorę blogi, które bd polecac w postach:D

    http://moohox3.blogspot.com/2014/11/cooperations.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też jestem przerażona wizją kończącego się semestru, mam tylko nadzieję, że tak źle nie będzie :)
    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo motywujący post, podoba mi się Twój sposób myślenia :)
    izilleys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie troochę przeraża kończący się semestr...i moje oceny... ;/ ale spokojnie, najważniejszy jest koniec roku :D
    zapraszamm♥
    http://madeline-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się bardzo cieszę ,że ten semestr się kończy :)

    http://weronika-lifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne rady na koniec ;)
    Zapraszam do mnie
    weerka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały blog, daje do myslenia :)
    wave-flow.blogspot.com
    obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie kapcie , są świetne :)
    wspólna obserwacja?Daj znać

    OdpowiedzUsuń

♡dziękuje za każdy komentarz, bardzo mnie to motywuje :*
♡zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno go odwiedzę ^^
♡jeśli Twój blog mi się spodoba, zaobserwuję :*