listopada 25, 2014

Coś pozytywnego

 Wiem, że wszyscy w ostatnich dniach tracą motywację praktycznie do wszystkiego. Nie tylko do bloga, ale także do samej nauki i chodzenia do szkoły. Obowiązków jest coraz więcej, a czasu coraz mniej. Jak zwykle staram się rozmyć tę szarą rzeczywistość aktualnych dni. Nie chce narzekać. To staje się nudne. Dobrze wiem, że ciężko jest teraz powiedzieć "jest super", ale nie trzeba też mówić, że jest źle!

Pomyślcie sobie, pogoda nie należy do najładniejszych, a temperatura do najwyższych, ale przecież to najlepszy czas na wieczór z książką i gorącą kawą lub herbatą. Szybko się robi ciemno, fakt, ale dużo łatwiej o klimatyczny wieczór czy gorącą kąpiel z masą aromatycznych olejków. A co lepsze, możecie urządzić sobie maraton filmowy z chłopakiem lub przyjaciółką. Czy są lepsze okoliczności do oglądania filmów niż ciemne niebo o wczesnej porze, kiedy nie jesteś tak znużona i zmęczona?

Każdą wadę można zamienić na zaletę. Nieważne, co by to było. Staraj się szukać pozytywów w każdej sekundzie swojego życia, żeby potem nie żałować straconego czasu na marudzenie




listopada 18, 2014

Odżyłam

Długo czekałam na taką motywacje, kiedy znowu będę mogła powiedzieć, że brakuje mi ćwiczeń, że to one napędzają mnie i moją dobrą energię. Od jakiegoś tygodnia zbierałam się, aby ustalić ten konkretny dzień, w którym wrócę na te moją "drogę życia" i nie porzucę tego po kilku dniach. Jak się za coś zabieram to na całego (poprzednia przerwa była spowodowana kłopotami zdrowotnymi). Taki dzień nastąpił dziś. Nie jestem typem osoby, która mówi "od jutra" i zaczyna miesiąc później. Nie. Dla mnie od jutra, to od jutra, proste! To dość dziwne, ale zmotywało mnie do tego moje własne zdjęcie, tzw. "metamorfozy" sprzed pół roku!

Co jest ważne jeśli chodzi o ćwiczenia?

 Zepnij włosy. Jest to pierwsza czynność, którą musisz wykonać, kiedy zabierasz się do treningu.



Pamiętaj o wodzie. Najlepsza jest zwykła, mineralna, niegazowana. Ja dziś niestety nie miałam i musiałam się zadowolić gazowaną, a w dodatku smakową.. (obiecuję, ostatni raz!)


Każda dziewczyna lubi czuć się dobrze, lubi być ładnie ubrana, nieważne czy podczas wyjścia ze znajomymi, czy podczas ćwiczeń. Buty to podstawa nie tylko ze względu na sprawy wizualne, ale także są podstawą, jeśli chodzi o prawidłowe wykonanie ćwiczenia. Nigdy nie ćwiczcie w skarpetkach!


Jeżeli ćwiczycie pośladki, a co za tym idzie, na pewno robicie przysiady, zaopatrzcie się w ciężarki. Większe obciążenie to większe efekty. Dobrze jest też mieć matę do ćwiczeń.


Ostatnie i najważniejsze to uśmiech na buzi! Ćwiczenia i wysiłek mają być głównie przyjemnością. W naszym organizmie wydzielają się hormony szczęścia, warto jest ćwiczyć z zapałem i radością.


Chciałabym także wspomnieć o podstawowym błędzie popełnianym przez dziewczyny, które chcą schudnąć. Najpierw należy spalić trochę tkanki tłuszczowej, a dopiero później zająć się modelowaniem. Mianowicie- zaczynajcie wszystkie od cardio! Chyba, że macie już szczupłe ciałko, wtedy spokojnie możecie się zająć modelowaniem. Nie zapominajcie też o diecie i odpoczynku raz/dwa w tygodniu.

Oczywiście nie jestem specjalistą, ale to, o czym wspomniałam wystarczy na zdrowe, domowe ćwiczenia.

listopada 15, 2014

New in

Wreszcie upragniony weekend. Mimo ostatniej dłuższej przerwy nie czuję się bardziej zrelaksowana czy odstresowana. Wręcz przeciwnie. Ciągle czuję na sobie te wszystkie zbliżające się sprawdziany i kartkówki. Nie mogę się doczekać świąt i prawdziwych, długich ferii. Tęsknie za tym luzem i wyjściami z przyjaciółmi, kiedy nie muszę się przejmować "co będzie jutro, jak sobie dam radę", ale dość już o tym. Czas na coś przyjemniejszego.

 Pisałam na blogu milion razy, że mam problem z suchymi i pękającymi ustami. Próbowałam chyba wszystkiego, moja szafka jest pełna pomadek w sztyfcie z aptek i drogerii. Ostatecznie zaczęłam szukać w internecie najlepszych balsamów i jeden z nich powtarzał się na wielu stronach, mianowicie ten z Nivea.

Mam zamiar niedługo zaopatrzyć się w jajeczko z eosa, które jest podobno bardzo dobre. Być może któraś z was je ma i podzieli się ze mną swoją opinią?


Spotkałam się z bardzo dobrymi opiniami na temat tego balsamu, a że cena jest śmiesznie niska, to czemu nie? Nie zawiodłam się. Balsamik ślicznie pachnie, przyjemnie się nakłada i świetnie nawilża usta.




To masełko do ust, przyznaję się, przyciągnęło mnie opakowaniem. Strasznie mi się spodobało. Jest urocze. W dodatku balsam nadaje delikatny różowy kolor. Również dobrze nawilża, ale nie tak, jak wyżej wymieniony produkt.





Kupiłam także ten korektor. Mam go już prawdopodobnie 6/7 raz i nie wymienię na inny. Świetnie kryje zarówno cienie pod oczami, jak i niedoskonałości. Cena nie jest zbyt wygórowana, na pewno odpowiednia do produktu. Przede wszystkim ciężko jest znaleźć mi tak jasny korektor/podkład, a ten idealnie dopasowuje się do mojej cery.


To by było tyle na dziś :*
Jak wasze opinie? I czy polecacie mi jajeczko z eosa?

listopada 11, 2014

Don't look around

Przez kilka ostatnich dni mnie nie było. Nie było to lenistwo, brak weny czy chęć porzucenia bloga, nigdy w życiu! Ostatni tydzień był dla mnie jak dotąd najtrudniejszym w ciągu całego półrocza. Wszystko za sprawą ogromnych zaległości, które "skumulowały się" dzięki moim chorobom. Właściwie jeszcze te 3 dni zajmą mi nadrabianie ostatnich braków, takich jak sprawdzian z historii czy kartkówka z biologii, ale to już tylko tyle :)

W sobotę wreszcie udało mi się pójść na zdjęcia. Tym razem z Olą. Jest jesień, więc po prostu udałyśmy się do parku. Cała brązowo-żółta aura sprawia, że zdjęcia są ciepłe i pełne wyrazu.






Zauważyłam, że wiele osób, a szczególnie dziewczyn ostatnimi czasy bardzo przejmuje się opinią drugiego człowieka. Sama zaczęłam mieć ten problem, przyznaję się bez bicia. Jeszcze pół roku temu na czyjąś opinię na mój temat reagowałam wzruszeniem ramion i szczerym uśmiechem. Po co się przejmować. Ludzie gadają i gadać będą, najczęściej z zawiści i czystej zazdrości przez czyjś sukces. Swoją wartość znam i będę się jej trzymać.

listopada 02, 2014

Sweet heaven

Mam nadzieje, że żadna z was nie zabije mnie za te zdjęcia. Jeżeli nie macie w domu nic słodkiego radzę nie oglądać zdjęć! Każdy z nas ma czasem ochotę na coś słodkiego. Mały grzeszek może zdarzyć się każdemu, nawet podczas diety. Trzeba tylko pamiętać, aby z tym nie przesadzać. Nie tylko ze względu na figurę, ale też na zdrowie. Wydaje mi się, że nikt z nas nie chciałby być chorym na chociażby cukrzycę. Wprawdzie z tą chorobą da się żyć, ale po co utrudniać sobie codzienne funkcjonowanie?


Pewnie zastanawiacie się, dlaczego poświęcam post zwykłym słodyczom. Otóż mają one swoje zalety. Wie o tym każda dziewczyna podczas miesiączki (haha :D), no i w trakcie dołka. Muszę przyznać, że czekolada to pierwsze o czym myślę, gdy coś mnie gnębi lub po prostu mam gorszy dzień. Ma to dużo sensu, ponieważ w trakcie jedzenia czekolady uwalnia się hormon szczęścia, dlaczego więc sobie lekko nie dopomóc?



Większość z nas dosięgnęła jesienna depresja. Właściwie zdarza się to co roku. Dzień staje się zwykłą rutyną bez chwili na odpoczynek czy chociażby zabawę. Nie wiem jak wy, ale ja w ciągu tygodnia się uczę, a weekendy poświęcam na leniuchowanie, odsypianie lub krótkie spotkanie z przyjaciółmi. Nie mam siły nawet na to, żeby pobyć z nimi odrobinę dłużej.


Tą odskocznią od typowego, dziennego schematu jest dla mnie pisanie do was. Szczerze to kocham i zawsze mnie podtrzymują na duchu miłe komentarze, kiedy widzę, że ktoś przeczytał cały post, podoba mu się moja praca, kiedy ktoś mnie rzeczywiście docenia.

Dajecie mi takiego kopa, jak tabliczka czekolady :*
Dziękuję Wam