maja 16, 2014

Something for you

Hej kochani <3
Dzisiejszy post już bardziej tematyczny, ze względu na to, że przyszły już moje obie paczuszki z allegro. Ostatnie dni mijają mi bardzo radośnie i beztrosko, a te produkty dodatkowo wprawiły mnie w cudowny humor. Ale zacznijmy od czegoś, co posiadam już od jakiegoś tygodnia :


Nie wiem, czy orientujecie się co to jest. Pewnie większość nie. Dlatego już mówię - są to tabletki odpowiedzialne za zdrowe paznokcie, włosy itp (około 40zł). Nie zobaczycie ich reklamy w telewizji. Sprzedawane są w aptece. Poleciła mi je mama. A właściwie kupiła mi je, gdy usłyszała, że nadmiernie wypadają mi włosy. Pierwsza myśl - co taki suplement diety może zdziałać, pewnie jakiś pic na wodę. Co się okazało po paru dniach regularnego (ale to bardzo ważne, regularnego) zażywania suplementu włosy całkowicie przestały mi wypadać. Z paznokciami nigdy nie miałam problemu, ale nigdy nie były tak twarde i w tak dobrej kondycji. Mimo tego że są długie, nie łamią się.

Teraz czas na paczki z allegro

Pierwsza z nich to pewnie wszystkim wam znany Tangle Teezer (około 25zł). Ostatnio zaczęłam bardzo dbać o swoje włosy, tak jak wyżej napisałam, wypadały wręcz garściami. Początkowo nie wierzyłam w "magię" szczotki. Jednak już u mojej przyjaciółki mogłam się o niej przekonać. Niejednokrotnie czesałam się nią będąc u niej. Zauważyłam, że włosy rozczesują się dużo łatwiej (więc też ich nie wyrywa), a w dodatku są jakieś takie "ładniejsze", lżejsze, pełne blasku. Kolejną zaletą jest to, jak dobrze leży w dłoni. Nie tylko przydatna, ale też praktyczna.




Moim ostatnim zakupem był pędzelek do podkładu. Zawsze kosmetyk ten nakładałam palcami. Było to dla mnie w 100% wystarczające i byłam zadowolona z efektu. Mimo to oglądałam filmiki na temat podkładu - jak nakładać, czym najlepiej itp. Najbardziej był zachwalany pędzelek Hakuro (właściwie cała ich seria), ja wybrałam pędzelek Hakuro H54 (około 35zł)


Już samo pierwsze wrażenie, gdy dotknęłam włosia było zdumiewające. Szczoteczka jest niezwykle gruba, gęsta, a włoski jedwabiście delikatne i mięciutkie. Muszę przyznać, że dobre 15 min stałam i "głaskałam" pędzelek.



Następnego dnia z rana był czas na test praktyczny. Pamiętajcie, że przed nabraniem podkładu (lub pudru, rozświetlacza) na pędzelek należy delikatnie go zwilżyć wodą (popsikać). Gdy zaczęłam nakładać podkład stałam przed lustrem z otwartą buzią ze zdziwienia. Czułam jakbym malowała jakiś obraz, a nie nakładała kosmetyk. W dodatku kolor był jednolity, podkład świetnie rozprowadzony. Po prostu się zakochałam. Nie myślałam, że efekty będzie AŻ tak widoczny.

Podsumowując - dla osób, które mają słabsze lub rzadsze włosy bardzo polecam te tabletki. Szczotka to taki bardziej dodatek, bo przy zażywaniu ich i czesaniu się moją zwykłą szczotka, nadal było dobrze. Ale dla każdej dziewczyny która używa podkładu, różu, pudru lub rozświetlacza polecam ten pędzelek. Przy odpowiedniej pielęgnacji może nam posłużyć lata, a skóra wygląda pięknie. W dodatku podkład utrzymywał się dużo dłużej niż zwykle. 

Posiadacie któreś z tych produktów?
 Jak się sprawdzają?
 Czego używacie do aplikacji podkładu?

11 komentarzy:

  1. Pamietam jak sama odkrylam pedzle do podkladu, och jest ogromna roznica!!! :D Sama uzywam tzw. stipple brush, (pedzel z bialo czarnym wlosiem), sprawdza sie u mnie calkiem dobrze. Ale ten ktory tu pokazujesz brzmi ciekawie, musze przetestowac.
    Swietny blog, moze obserwacja?
    xoxo
    visit me soon on http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od jakiegoś czasu planuję kupić tą szczotkę ;)
    Tych tabletek chyba też spróbuję, bo ostatnio moje włosy są w słabej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pędzel ; ) Może sobie w taki zainwestuję :D
    http://kwiatonator28.blogspot.com/
    Obserwuję liczę na rew ; >

    OdpowiedzUsuń
  4. zastanawiam się and zakupem tej szczotki,podobno jest rewelacyjna :)

    oleksandra-official.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też cały czas nakładałam podkład palcami.. czas to zmienić :)

    Obseruję ;3
    wypelniona-marzeniami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie posiadam żadnego z tych produktów, ale ostatnio moje włosy i paznokcie są w nie-najlepszym stanie, dlatego ciesze się, że trafiłam na ten post, bo próbowałam już wszystkiego, może to pomoże. O szczotce tej słyszałam, ale nie miałam okazji jej przetestować, przymierzam się do jej zakupu już jakiś czas. Pozdrawiam! :)

    klaudr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny post. Ale nie posiadam żadnego z tych produktów,może jakiś kupię :D

    welcome-to-in-my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. dobry temat na posta - kocham tangle teezer!

    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post ;) Bardzo przydatne recenzje :D http://fairytaledreamcloudeen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzieki, za ten post! Jest super:)
    Wpadnij do mnie: http://nataliasdilemmas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam dużo o Tangle Teezer, chyba ją sobie kupię, wydaje się być bardzo fajna :3

    milky0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♡dziękuje za każdy komentarz, bardzo mnie to motywuje :*
♡zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno go odwiedzę ^^
♡jeśli Twój blog mi się spodoba, zaobserwuję :*